Siatkarska wojna. Stal Nysa wygrywa z KFC Gwardią Wrocław

Za nami 20. kolejka KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. W Hali Nysa. miejscowa Stal pokonuje KFC Gwardię Wrocław 3:1 (21:25, 25:23, 25:15, 25:22) i dopisuje kolejne trzy punkty do ligowej tabeli. MVP spotkania wygrany został Łukasz Kaczorowski. W spotkaniu nie wystąpił Bartosz Krzysiek z powodu drobnego urazu. Wkrótce wznowi treningi z drużyną.

Pierwszego seta obie drużyny rozpoczęły od zdobycia punktu. Później gra również toczyła się punkt za punkt (3:3, 5:5). Na dwupunktowe prowadzenie wyszli siatkarze Gwardii (5:7). Gdy asem serwisowym popisał się Krzysztof Gibek przewaga wzrosła do czterech punktów (5:9). Podopieczni Krzysztofa Stelmacha wzięli się za odrabianie strat, a asem serwisowym popisał się Maciej Zajder (8:10). Przyjezdni nie zamierzali jednak tak łatwo roztrwonić przewagi i po raz kolejny powiększyli ją do czterech oczek (11:15). Przy stanie 11:16 o pierwszą przerwę poprosił Krzysztof Stelmach. Po czasie przewaga utrzymywała się, jednak przy stanie 14:18 o przerwę poprosił Krzysztof Janczak. Po przerwie to Stalowcy zdobyli kolejne dwa punkty, m.in. skutecznie grając blokiem (16:18). Gdy żółto – niebiescy tracili już tylko punkt (18:19) o drugi czas poprosił trener drużyny gości. Po czasie wrocławianie znów podwyższyli przewagę (19:22). To wystarczyło, by wygrać tego seta i wyjść na prowadzenie w całym meczu (21:25)

Drugi set rozpoczął się wyrównanie (2:2, 4:4). Po raz kolejny, to przyjezdni jako pierwsi wyszli na dwupunktowe prowadzenie (6:8). Świetnie blokiem zagrali Stalowcy i na tablicy wyników widniał już remis po 9. Chwilę później to gospodarze objęli prowadzenie (11:9), a o przerwę poprosił trener KFC Gwardii Wrocław. Po czasie, przewaga Stalowców utrzymywała się (16:14). Gdy punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Krzysztof Gibek na tablicy widniał już remis (16:16). Gdy przyjezdni znów odskoczyli na dwa oczka (18:20), o przerwę poprosił Krzysztof Stelmach. Po czasie żółto – niebiescy wyrównali wynik (20:20), a o czas, tym razem, poprosił szkoleniowiec Gwardii. Gra była bardzo wyrównana, żadna z drużyn nie odpuszczała (23:23). Asem serwisowym popisał się Łukasz Kaczorowski (24:23). Ostatecznie ta partia padła łupem gospodarzy (25:23).

Trzecia partia rozpoczęła się wyrównanie (2:2). Kontuzji doznał Łukasz Lubaczewski, a w jego miejsce pojawił się nowy nabytek Gwardii – Peetu Makinen, który debiutował w KRISPOL 1. Lidze Mężczyzn. Po m.in. jego błędach, Stalowcy objęli dwupunktowe prowadzenie (4:2), za chwilę powiększając je do czterech punktów (6:2). Gwardziści nie stawiali oporu, a dwa asy serwisowe dołożył kapitan nyskiej drużyny Patryk Szczurek, powiększając, wysoką już, przewagę (8:3, 11:4). Gwardziści zaczęli powoli odrabiać straty (12:7), a o czas poprosił trener Krzysztof Stelmach. Po przerwie wysoka przewaga Stalowców utrzymywała się (15:9, 18:10). Podopieczni Krzysztofa Janczaka próbowali jeszcze gonić wynik, ale Stalowcy nie zamierzali wypuścić wyniku z rąk (22:13). Seta zakończył atak ze środka w wykonaniu Macieja Zajdera (25:15).

Czwartego seta lepiej otworzyli gospodarze (3:1) i utrzymywali dwupunktową przewagę (6:4). Gwardziści podrażnieni poprzednią partią, szybko odrobili stratę (6:6). O pierwszą przerwę w tej partii poprosił trener Krzysztof Stelmach. Po przerwie to goście odskoczyli na dwa oczka (8:10). Przy stanie 10:10 o przerwę poprosił szkoleniowiec KFC Gwardii Wrocław. Po czasie gra była wyrównana (12:12), żadna z drużyn nie odpuszczała. Gdy na tablicy widniał wynik 14:16, o drugi czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Goście utrzymywali przewagę (16:18, 18:20). Gdy przewaga stopniała do jednego punktu o drugi czas poprosił Krzysztof Janczak. Po przerwie świetnie blokiem zagrali Stalowcy i doprowadzili do remisu. Chwilę potem dołożyli kolejny punkt bezpośrednio blokiem (22:20). Gwardziści odrobili dwa punkty (23:22), jednak to nie wystarczyło. Żółto – niebiescy zachowali zimną krew i wygrali trzecią partię 25:22 i ostatecznie całe spotkanie 3:0.


Stal Nysa S.A. – KFC Gwardia Wrocław 3:0 (21:25, 25:23, 25:15, 25:22)

Stal Nysa S.A.: Zajder (9), Kaczorowski (15), Długosz (10), Bućko (14), M’Baye (8), Szczurek (11), Czunkiewicz (L) oraz Mucha, Łapszyński (3)

KFC Gwardia Wrocław: Szymeczko (9), Lubaczewski (5), Nowosielski (1), Olczyk (8), Gromadowski (6), Gibek (12), Mihułka (L) oraz Wnuk, Paszkowski, Maćkowiak (1), Makinen (6)

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x