Kamil Dembiec: Klub Stal Nysa jest gotowy na PlusLigę

TERAŹNIEJSZOŚĆ.

Ten etap rozpocznijmy od rozmowy, którą przeprowadziliśmy z Kamilem Dembcem, którzy w drużynie z Nysy gra od 2019 roku. W przeszłości reprezentował m.in Espadon Szczecin, TSV Sanok czy Norwid Częstochowa!

Merytoryczne Forum Siatkarskie: Zdaję sobie sprawę, że mało kibiców ogląda KRISPOL 1 ligę. Gdyby mógł Pan ocenić swoją postawę za ostatni sezon? Czy jest Pan zadowolony z tego, co pokazał na przełomie prawie całego sezonu?

Kamil Dembiec: Znacznie mniej osób interesuje się Krispol I ligą niż PlusLigą ale ta liczba widzów z roku na rok wzrasta. Cały czas poziom sportowy ligi idzie do góry i to bardzo cieszy. Z sezonu, choć przedwcześnie zakończonego, jestem bardzo zadowolony. Mimo, że czasu boiskowego było mniej niż w latach ubiegłych to uważam, że mój poziom sportowy mimo wszystko poszedł w górę. Cel na sezon był jednak drużynowy czyli awans do PlusLigi. Teraz pozostaje czekać na wyniki audytu.

 Gdyby mógł Pan scharakteryzować Stal Nysę? Jakie są wasze najlepsze strony? Czy na realia I ligi staliście się drużyną idealną?
Choć daleko jestem od stwierdzeń takich jak “drużyna idealna” to uważam, że byliśmy blisko perfekcji jeśli chodzi o I ligowe parkiety. Bazowaliśmy na zespołowości, sportowo mieliśmy równy zespół co pozwalało nam bardzo dobrze trenować przez cały sezon a to przekładało się później na mecze.

Nawiązując do poprzedniego sezonu – jaki to był sezon dla Stali? Aż 13 punktów przewagi nad drugim BBTS-em! Czy dało się lepiej zagrać?
Cieszymy się z tak ogromnej przewagi bo ogromna praca, którą wykonaliśmy przez cały sezon dawała rezultaty. Pewnie, że da się grać lepiej. Trzeba sobie stawiać wysoko poprzeczkę dlatego tak bardzo żałujemy, że faza play-off nie została rozegrana bo szczyt formy szykowaliśmy właśnie na tą część sezonu.

 W którym momencie sezonu zrozumieliście albo uświadomiliście sobie, że jesteście murowanym kandydatem do awansu. Może nikt nie wie, ale 14 spotkań wygranych z rzędu robiło spore wrażenie!
Każdy kto się interesuje siatkówką wiedział, że tak zbudowany zespół przed sezonem będzie walczył tylko o jeden cel – AWANS. Taka seria
zwycięstw pokazuje tylko jak byliśmy nastawieni do sezonu. Skupialiśmy się na głównym celu ale wiedzieliśmy, że musimy dążyć do niego małymi kroczkami.

Były momenty, w których czuliście się już zbyt pewnie i wtedy twarda ręka trenera Stelmacha musiała włączyć się do akcji?
Zwycięstwa budują pewność siebie ale trochę też rozluźniają. Chyba nie było takiego momentu w którym pomyśleliśmy “Ta liga sama się wygra”, ale trenerzy dbali o to, żebyśmy byli cały czas skoncentrowani i nikogo nie lekceważyli.

Nawiązując do poprzedniego pytania. Jaki jest trener Krzysztof Stelmach? Czy tylko wygląda na takiego groźnego? Stara się go zapraszać do jakichś gierek, czy już mówi stanowcze – nie?
Czy jest groźny? (śmiech). Raczej nie, w takim razie chyba tylko na takiego wygląda (śmiech). Jak były jakieś challenge to chętnie podejmował rękawice i zazwyczaj wygrywał.

Krzysztof Stelmach czy Andrzej Stelmach – który według Pana był lepszy?
Dwie różne pozycje więc ciężko porównywać. Obaj byli bardzo dobrymi graczami.

Nawiązując do poprzednich pytań. Czy duet Stelmach / Janas to jeden z tych duetów “idealnych”? Mógłby Pan scharakteryzować ten duet?
Podchodzili do swojej roboty bardzo profesjonalnie, to dało się odczuć. Czy to na treningu siatkarskim czy na odprawie wideo. Wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik. Dbali o najmniejszy szczegół. Czy duet idealny? Dla każdego sprawa indywidualna. Ja byłem bardzo zadowolony z tej współpracy w tym sezonie.

Nie chcę wnikać w rynek transferowy, ale czy po tak dobry sezonie Kamil Dembiec miał propozycję z innych klubów? Lub myślał nad innym klubem?
Propozycje z innych klubów są jednak na ten moment obowiązuje mnie umowa na przyszły sezon ze Stalą.

PlusLigę macie zagwarantowaną, prawda? A więc moje pytanie brzmi. Po tak udanym sezonie w I lidze. Na przykładzie Ślepska Suwałki – Jakie są cele beniaminka z Nysy na przyszły sezon?
Sportowo zrobiliśmy wszystko co mogliśmy. Teraz czekamy na wynik audytu. Jakie cele? Beniaminek ma zawsze trochę ciężej. Podstawowym na pewno będzie się utrzymać w lidze. Wszystko wyżej będzie na dodatkowy +!

Czy Nysa jest gotowa na PlusLigę? Będą fajerwerki?
Czy będą fajerwerki tego nie wiem. To pytanie można zadać władzom klubu. Uważam, że klub jest gotowy na PlusLigę. Jest bardzo dobrze zorganizowany i mądrze prowadzony. Wierzę, że tak już zostanie. Da się odczuć w mieście, że siatkówka to sport nr 1. Pełna hala kibiców na meczach pierwszoligowych naprawdę robiła wrażenie.

Czy w samym mieście czuć “hype” na siatkówkę? Ludzie w Nysie byli spragnieni sukcesów? Może mógłby Pan porównać Nysę do swoich poprzednich klubów? Czy Nysa wypada najlepiej? A może Kraków lub Częstochowa?
W każdym klubie w którym byłem było coś pozytywnego ale zdarzały się również lekkie niedociągnięcia. Stal Nysa niejako odbiega od innych I ligowych klubów. Oczywiście zdecydowanie pozytywnie. Jest w pełni profesjonalna i świetnie zorganizowana. Oby jak najwięcej w Polsce takich klubów.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x